Caritas Diecezji Sandomierskiej

 

Warsztaty Terapii Zajęciowej

w Janowie Lubelskim

Godz. pracy:

pn - pt 7.00 - 15.00

tel. biuro: 15 872 -15-74; tel. kom: 607-302-701

e mail: warsztaty.janow@wp.pl

design by pracownia komputerowa  WTZ Janów Lubelski

WTZ Janów Lubelski ©2019 - 2021

KRS 0000213751

z dopiskiem "WTZ Janów Lubelski"

ul. Zamoyskiego 77

23-300 Janów Lubelski

/WTZJanowLubelski

Oświadczenie o dostepności

/JacyTacyWTZJanowLubelski

W dniach 22-24 września odbyliśmy trzydniową wycieczkę w Bieszczady. Celem naszej wycieczki był Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjny w Nasicznem, położony w otulinie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Bieszczady to wyjątkowe miejsce na mapie Polski, które kojarzy się głównie z dzikością, lasami i połoninami oraz zaskakującą ilością i różnorodnością ciekawych miejsc wartych odwiedzenia. To miejsce, gdzie czas płynie wolniej, a wszystkie dotychczasowe zmartwienia znikają.

 

Pierwszego dnia odwiedziliśmy Zaporę Solińską, która jest największą atrakcją Jeziora Solińskiego. Jezioro Solińskie, czyli popularna Solina, to zapora z największym w Polsce sztucznym zbiornikiem wodnym. Posiada również najwyższą tamę, po której mieliśmy możliwość długiego spaceru, gdzie każdy mógł podziwiać wspaniałe widoki cieszące oko i duszę. Następnie udaliśmy się na „solińskie Krupówki”, gdzie mieliśmy czas na zakup pamiątek oraz wspólnych zdjęć. Kolejną atrakcją tego dnia był rejs statkiem po jeziorze. Płynąc statkiem, z głośników lektor serwował nam ciekawostki na temat jeziora i okolicy. Warto usiąść na tarasie, to najlepsze miejsce by podziwiać przeurocze pejzaże Zalewu Solińskiego, zobaczyć jezioro w całej jego okazałości, a także dostrzec majestat gór oraz piękną zieleń wzdłuż brzegu. Następnie ruszyliśmy do miejsca docelowego, jakim było Nasiczne, gdzie wypakowaliśmy wszystkie bagaże i ruszyliśmy na kolację.

 

„Śliczne Nasiczne” - wycieczka w Bieszczady

27 września 2021

Następnego dnia, tuż po mszy świętej i śniadaniu, podzieliliśmy się na trzy grupy. Pierwsza, najbardziej sprawna grupa miała udać się na najwyższy szczyt w Bieszczadach czyli Tarnicę (1346 m). Niestety z powodu niesprzyjającej pogody musieli zrezygnować. Po jakimś czasie pogoda nieco się poprawiła i pozwoliła na wymarsz w góry, a konkretnie na niewysoki, widokowy, a jednocześnie rzadko odwiedzany Dwernik Kamień (1004 m). Ta wędrówka była doskonałą okazją do podziwiania różnorodności otaczającego nas świata, a tym samym bliskiego kontaktu z naturą. Wędrując tym szlakiem, uczestnicy wyprawy mieli okazję zobaczyć z daleka, jak wyglądają przepiękne i najsłynniejsze połoniny Bieszczad. Tego typu wyprawy są dla nich sporym wyzwaniem dającym wiele radości. Zmęczeni i pełni wrażeń wrócili do miejsca pobytu.

 

Druga grupa udała się do Klasztoru Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Komańczy. To tutaj, w sali klasztornej znajdującej się na I piętrze, w latach 1955-1956 był więziony Prymas Tysiąclecia ks. Stefan Wyszyński. Uczestnicy grupy oprócz izby pamięci, gdzie przechowywane są pamiątki z czasów pobytu Stefana Wyszyńskiego, odwiedzili również figurę Matki Bożej Leśnej znajdującą się w pobliskim lesie, a także przemierzyli ścieżkę, którą codziennie wędrował prymas. Trasę stanowią drewniane stacje drogi krzyżowej zawieszone na drzewach.

Trzecia grupa (najmniej sprawna) udała się natomiast do Cerkwi Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy w Szczawnem. Cerkiew znajduje się na niewielkim wzniesieniu w pobliżu drogi do Komańczy, a dopełnieniem jej uroku jest znajdujący się obok stary cmentarz. Została zbudowana w 1889 przez cieślę Hojsana z Płonnej. Niedaleko cerkwi znajduje się drewniana dzwonnica. Nabożeństwa w cerkwi celebrowane są co drugą niedzielę przez duchownych z Morochowa. Główna uroczystość przypada 28 sierpnia – w święto Zaśnięcia Bogurodzicy.

 

Dzień minął bardzo szybko, zmęczeni ale szczęśliwi wróciliśmy wszyscy do „bazy”, gdzie czekał na nas obiad, a wieczorem grill oraz dyskoteka. Przy ulubionej muzyce wszyscy miło spędzili czas, nie tylko na tańcach czy jedzeniu pysznych kiełbasek z grilla, ale przede wszystkim na towarzyskich rozmowach.

 

Ostatniego dnia odwiedziliśmy Zagórz, gdzie znajdują się piękne drewniane rzeźby stacji Drogi Krzyżowej. Na podkreślenie zasługuje fakt, że każdą z czternastu stacji stworzył inny artysta, związany z regionem bądź z samym Zagórzem. Ta niezwykła Droga Krzyżowa wiedzie do ruin klasztoru Karmelitów Bosych. Następnie z platformy widokowej podziwialiśmy panoramę miasta, zakole rzeki Osławy, Góry Słonne oraz ogród pełen alejek, drzew owocowych, krzewów i ziół. Na koniec naszej wycieczki miłym akcentem była wizyta w "Słodkim Domku" w Lesku, gdzie mogliśmy delektować się pysznymi słodkościami.

 

Bieszczady kryją wiele piękna, które warto odkryć i zobaczyć zwłaszcza teraz jesienią. Podczas naszej podróży odwiedziliśmy mnóstwo ciekawych miejsc, które na stałe wpisują się w historię lub atrakcję turystyczną tego regionu. Ponadto mogliśmy podziwiać tutejsze górskie pejzaże. Program wycieczki był nieco intensywny, jednakże pozostawił po sobie wiele pozytywnych emocji i wrażeń. Takie wyjazdy są znakomitą formą rehabilitacji społecznej naszych uczestników.

 

 

 

 

Wróć do aktualności

Zobacz zdjęcia